Kiedy groźba jest karalna

Kiedy groźba jest karalna

Grożenie innej osobie wyrządzeniem krzywdy i działaniem na jego szkodę lub szkodę osoby mu najbliższej nie pozostaje obojętne wobec prawa. Zachowanie, które może budzić u innej osoby poczucie zagrożenia i lęku jest przestępstwem. Jeżeli zatem obawiasz się, że groźba może zostać zrealizowana nie pozostawaj bierny.

Uznanie groźby za karalną.

Groźba karalna to przestępstwo zagrożone karą do 2 lat pozbawienia wolności. Aby groźba była karalna musi ona wzbudzać u pokrzywdzonego obawę jej dokonania – faktycznego zamiaru spełnienia groźby. Bardzo ważnym elementem jest istnienie uzasadnionej obawy zrealizowania groźby u pokrzywdzonego. Musi to być obiektywne odczucie strachu, lęku, obawy – poczucie zagrożenia bezpieczeństwa. Dana groźba będzie karalna jeżeli wkroczy ona w sferę psychiczną człowieka i naruszy jego wolność.

Zgodnie bowiem z art. 190 §1 kodeksu karnego „Kto grozi osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Sprawca nie ma zamiaru zrealizowania groźby.

Pamiętać należy, że nie ma znaczenia czy sprawca chce w przyszłości zrealizować groźby i czy rzeczywiście je dokona. Chodzi tutaj wyłącznie o to, że zachowanie sprawcy urzeczywistnia zamiar wywołania u osób pokrzywdzonych spełnienie gróźb. Zatem wystarczy, że pokrzywdzony uważa, iż niebezpieczeństwo spełnienia groźby jest realne i istnieje (wyrok SN z dnia 16 lutego 2007 r. sygn. akt WA 5/07; postanowienie SN z dnia 23 lutego 2006 r., sygn. akt III KK 262/05).

Dla bytu tego przestępstwa nie jest wymagane, aby sprawca miał rzeczywiście zamiar wykonać groźbę, ani też aby istniały obiektywne okoliczności jej realizacji, a wystarczy, aby z punktu widzenia pokrzywdzonego, w subiektywnym jego odczuciu, groźba ta wywoływała przekonanie, że jest poważna oraz, że może zostać spełniona (wyrok SA w Katowicach z dnia 20 sierpnia 2009 r. sygn. akt II AKa 123/09).

Nie każda groźba jest groźbą karalną.

Jak wiadomo – nie każdą groźbę należy traktować „na serio”. Zdarza się, że mówimy do kogoś „zabiję Cię” często w znaczeniu żartobliwym, bardziej potocznym, które nie może w żadnym przypadku zrodzić poczucia strachu w drugim człowieku. Za groźbę karalną nie można traktować również np. pouczenia świadka o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, zerwanie umowy czy zapowiedzi innych naruszeń prawa.

Przepisy prawa nie wskazują wprost katalogu zachowań sprawcy, które można byłoby zakwalifikować do gróźb karalnych, niemniej jednak zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem judykatury oceny dokonać należy „w oparciu zarówno o osobowość pokrzywdzonego, jak i okoliczności, które pozwalają stwierdzić, że każdy przeciętny człowiek o podobnej osobowości, cechach psychiki, intelektu i umysłowości co pokrzywdzony, w ustalonych okolicznościach i porównywalnych warunkach, uwzględniając także wcześniejsze ewentualne relacje pomiędzy oskarżonym a pokrzywdzonym, towarzyszące wypowiedziom zachowania, uznałby groźbę za rzeczywistą i wzbudzającą obawę jej spełnienia” ( Wyrok SN z dnia 6 kwietnia 2017 r., sygn. akt V KK 372/16)

Nie bój się zareagować.

Przestępstwo to ścigane jest na wniosek pokrzywdzonego. Oznacza to, że postępowanie w sprawie gróźb karalnych nie zostanie wszczęte, dopóki pokrzywdzony nie zgłosi zajścia na Policji czy w Prokuraturze. To od decyzji pokrzywdzonego zależy czy sprawca będzie ścigany i ukarany.